A co po weselu?

Jest niedzielne popołudnie, właśnie wstajesz obolała, zmęczona i nie do końca kontaktująca. Toasty weselne sprawiły, że szumi Ci w głowie. Tak to pierwszy dzień po Twoim weselu, zmieniłaś już nazwisko, stan cywilny. Nie musisz już we wszystkim słuchać mamy, tylko konsultujesz większość spraw z mężem.
Suknia ślubna, w której jeszcze wczoraj tańczyłaś pierwszy taniec i którą miałaś na sobie podczas błogosławieństwa, ceremonii ślubnej, czy w czasie oczepin wisi w szafie i spoglądasz na nią ukradkiem, wiesz, że już jej nie założysz. No może nie do końca, gdyż ostatnio w piśmie kobiecym czytałaś o balach dla nowożeńców, na których wszyscy przychodzą w sukniach oraz garniturach ślubnych i właśnie zamarzyłaś by się tam wybrać. Na stole widzisz pełno tacek, misek i paczek jedzenia, ciast, cukierków, które zostały po przyjęciu weselnym. W przedpokoju stoją kwiaty i leżą porozwalane pantofle męża. Zapewne w tym właśnie momencie nachodzi Cię pytanie: i co teraz?

Świadek, jak zawsze dobra dusza Ci podpowie:

Bierz się do roboty kobieto i ciesz się życiem jako żona a już niedługo jako matka.

Comments are closed for this entry.