Gigant stymuluje rynek
Dell, jeden z największych światowych korporacji w branży komputerowej dwa lata temu zaryzykował utworzeniem nowej fabryki w Polsce. Chętnych nie brakowało. Na pierwsze rozmowy kwalifikacyjne zgłosiło się siedem tysięcy osób. Na jedno miejsce w nowo otwartej filii w Łodzi aplikowało siedmiu kandydatów. Aby pomieścić tłumy Dell wynajął salę filharmonii łódzkiej.
Nowa fabryka będzie produkowała
laptopy Dell , notebooki Dell oraz komputery stacjonarne.
Decydującym bodźcem do zgłoszenia się na rozmowę tak dużej grupy zainteresowanych był prestiż firmy. Dominujący odsetek stanowiły osoby zatrudnione, szukające korzystniejszej alternatywy dla rozwoju własnej kariery.
Nie zabrakło także studentów i świeżo upieczonych absolwentów, którzy walczyli o swoją pierwszą pracę.
Ryzyko opłacało się. Otwarcie fabryki w Łodzi okazało się wielkim sukcesem. Firma zatrudnia obecnie 1800 pracowników i planuje otwarcie nowych stanowisk dla kolejnych 1000 osób. Niestety sukces Polaków okupiony został wielką porażką Irlandczyków. W styczniu tego roku Dell podjął decyzję o likwidacji fabryki w Limerick w Irlandii i przeniesieniu produkcji do Łodzi. Jest to finansowy cios dla wyspiarzy. Zamknięcie tak dużego zakładu pracy spowoduje wzrost bezrobocia co przy obecnym kryzysie gospodarczym jeszcze bardziej nadwyręży słabą już kondycję państwa. Dell był jednym z największych pracodawców na wyspie oraz największym eksporterem.
Przeniesienie produkcji Dell planowane jest do końca tego roku.
Comments are closed for this entry.