Seks smakuje w każdym wieku
Apetyt na seks zmienia się wraz z wiekiem. I pewnie dlatego, że za każdym razem smakuje inaczej, miłość nigdy się nam nie znudzi.
20 lat – myśli krążą wokół seksu
Seks najczęściej jest w tym wieku jeszcze zagadką, którą pragniemy jak najszybciej rozwiązać. Z ochotą gromadzimy doświadczenia – od szybkiego numerku po tantryczny weekend. W tym okresie kochamy się bardzo często, ale … nie zawsze ilość przekłada się na jakość
W tym okresie do łóżka goni nas w tym wieku nie tylko czyste pożądanie, ale i pierwotny instynkt rozmnażania. To okres największej płodności kobiety, a niezwykła aktywność seksualna jest tego naturalną konsekwencją.
30 lat – czas eksperymentów
Okres doświadczeń seksualnych mamy już za sobą i teraz właśnie zaczynamy zbierać tego owoce. Pod względem „technicznym” kobiety osiągają w tym wieku znaczną wprawę. Wiedzą już nie tylko czego pragnie partner, ale także czego pragną same kobiety. W rezultacie bez większych trudów udaje się kobietom przejmować inicjatywę w łóżku. Dyskretnie bądź też całkowicie jawnie – najczęściej ku naszej satysfakcji i satysfakcji partnera. Kobiety zwykle chcą spróbować coraz to nowszych technik i pozycji. Doświadczenia erotyczne wzmacniają twoje poczucie własnej wartości. Nie wstydzimy się własnego ciała, przestajemy udawać orgazm, a zamiast tego podsuwamy partnerowi sugestie, co powinien robić, by doprowadzić nas do rozkoszy. Niestety intensywność życia seksualnego zmniejsza się wraz z wiekiem. W dużej mierze jest to związane z okresem rozrodczym. Według badań Instytutu Gallupa, częstość odbywania aktów seksualnych spada po urodzeniu pierwszego dziecka o czterdzieści procent. Teraz jednak liczy się nie ilość, ale jakość. Dlatego też, gdy zdarza się, że po pracowitym dniu padamy z nóg ze zmęczenia, bez wyrzutów sumienia wykręcamy się od seksu.
Ten wiek to idealny okres pod względem medycznym. Cykl miesiączkowy jest teraz bardziej uregulowany, dzięki czemu najłatwiej można zorientować się, kiedy mamy największe szanse na przeżywanie orgazmu. Wzrost poziomu estrogenów przed jajeczkowaniem powoduje, że szybciej się podniecamy i łatwiej osiągamy rozkosz (chyba, że przyjmujemy tabletki antykoncepcyjne). W tym płodnym okresie pożądanie podczas uprawiania seksu jest często bardziej intensywne, a pochwa bardziej wilgotna.
40 lat – szczyt namiętności
Czas płynie nieubłaganie, ale kobiety są właśnie w kwiecie wieku. Nie zawracamy sobie głowy wątpliwymi normami współżycia i nie tracimy czasu na dywagacje nad oczekiwaniami partnera. Znamy je bowiem doskonale, podobnie jak jego ciało. Kobiety w tym wieku są wytrawnymi kochankami, pewnymi swojego czaru oraz są świadome swej kobiecości. Wiemy, co chcemy osiągnąć. Ale czy robimy to wystarczająco często? Nie martwi nas brak orgazmu, ponieważ doświadczasz go niemal za każdym razem. Ta pewność siebie uskrzydla cię, ale jednocześnie jest największym zagrożeniem. Rutyna jest bowiem trucizną dla miłości po czterdziestce. Tym bardziej, jeśli nasi partnerzy – jeżeli jest równolatkiem – nie wykazuje już takiego zapału seksualnego jak przed laty. Mężczyźni w tym wieku swój najpiękniejszy kres mają już za sobą. Specjaliści podpowiadają dwa rozwiązania. Kobieta może inscenizować swoje życie erotyczne zgodnie z własnymi upodobaniami i z uwzględnieniem możliwości partnera. Właśnie teraz ma szanse wykorzystać swoje atuty: dojrzałość psychiczną i doświadczenie seksualne. Ale może też… związać się z młodszym mężczyznom, który bez trudu zaspokoi potrzeby. Wówczas, jak twierdzą seksuolodzy, będzie mogła o wiele później zrezygnować z życia seksualnego.
Co na to nasz organizm? Nie ma powodu zaprzeczać: powoli kobiety wchodzą w okres przedklimakteryjny. Pochwa nieco się kurczy, wytwarza mniej wydzieliny, czego efektem może być nadmierna suchość pochwy. A to może – choć nie musi – mieć negatywny wpływ na doznania seksualne. Wizyta u endokrynologa poprawi samopoczucie oraz przywróci radość z uprawiania seksu. Na suchą pochwę pomogą również lubrykanty, czyli żele nawilżające.

Comments are closed for this entry.