A wczoraj wieczorem…
A dokładniej rzecz ujmując to w niedzielę po południu znalazłam inne cuda, z czego trzy są nawet przyzwoite (na drogach krajowych, obwodnice lub nawet trasy ekspresowe), natomiast trzy pozostałe to zwykła zapchajdziura. Byłam trochę zdziwiona, bo w zasadzie w niedzielę nie jest tak źle. A tu było. A do tego jak mi się jeszcze nie [...]
